sobota, 18 lipca 2015

Trochę o projekcie 62

Całkowite podsumowanie tego co "robimy" będzie dopiero pod koniec wakacji, a dzisiaj tak tylko troszkę o tym co się dzieje. U wielu osób widzę takie posty. My tak dużo nie robimy, i nie codziennie. Dlatego ten projekt jest bardzo po naszemu. Ostatnio Ruda nie ma ochoty chodzić na spacery, ani cokolwiek powtarzać. Nie zmuszam jej...jak jest okazja to robię coś w kierunku ustalonych wyzwań. A dokładnie?



Dokładnie to filmik wakacyjny się kręci, ustalony "scenariusz", w głowie widzę już jak będzie on wyglądał. Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie i uda mi się go tak zmontować jakbym chciała. Nie ma to być filmik jak pokazujemy co potrafimy, tylko wakacyjne opowieści. Z każdego wypadku gdzieś dalej staram się coś nagrać. I mam nadzieję, że jeszcze trochę tych nagrań uzbieram, że będzie jeszcze jakiś wypad nad wodę, albo pole.

Jak już jesteśmy przy spacerach. To ostatnio byłyśmy w kilku, dawno nieodwiedzanych miejscach i spotkaniu z Lalą. Oczywiście z tego spotkania mam filmiki. Był jeszcze drugi wypad z Lalą, do lasu nad jezioro. Postu o tym wypadzie jeszcze nie było, ale będzie. To nie zdradzam szczegółów. Tylko tyle, że niestety to miejsce jest dość daleko i rzadko tam bywamy, bo trzeba prosić o podwiezienie. Jednak zmierzam do tego, że staram się Astrze robić dłuższe spacery i bardziej interesujące. Woda, nowy las i psi znajomy? Myślę, że dla Rudej to jest o wiele ciekawsze od chodzenia w jedno i to samo miejsce. Teraz znowu przyszła fala upałów i siedzimy w domu, ale mam nadzieję, że jeszcze będzie kilka dni, żeby móc się wybrać nad wodę.

Spacery to dobra okazja do robienia zdjęć i właśnie takich mam pełno. Jednym punktem było robienie większej ilości zdjęć i to wychodzi. Niekoniecznie lepsze, ale staram się, żeby nawet takie zdjęcia ze spacerów były fajne. Nie zawsze się to udaje, bo nagle pies ucieknie, albo zmieni zdanie i jednak nie patrzy. Chociaż kilka ujęć na pewno wyszło i pokażę je tutaj, a resztę zachowam na inne posty. I też wszystkich zdjęć z wypadu nad wodę nie dodam, bo co mi musi zostać do tego wpisu, który będzie opisywał ten spacer. Ostatni też staram się eksperymentować z obrabianiem zdjęć i jest coraz lepiej. Jeśli chodzi o zdjęcia to też trochę poćwiczę na Dog Games i możliwe, że w trójmieście będę robiła małą sesję psiakowi...na pewno efekty się tutaj pokażą.






A na koniec jeszcze dodaję filmik, który ukazuje co Astra robi jak jest ciepło i nikomu nic się nie chce. Co robi? No właśnie nic..i znowu taki krótki filmik o niczym, ale w tym wakacyjnym będzie co oglądać. Szczególnie, że czekam na realizację pewnego zamówienia, ale o tym dopiero jak już będzie "to" w moich rękach.



9 komentarzy:

  1. Wakacje są do leniuchowania, przynajmniej dla nas. Faktycznie w taki gorąc nic się nie chce robić. Deszcz -źle, gorąco- też źle :( Pozdrawiamy puia-i-ja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do obróbki to dobrze ci idzie :) W czym kombinujesz?

    OdpowiedzUsuń
  3. Lala jest taka urocza! Dobrze, że trafiła do Twojej cioci <3
    Leniwy filmik... aż ma się ochotę tak polenić ^^
    Z niecierpliwością czekam na filmik!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wakacje są od tego żeby odpoczywać w końcu :D. My też nie codziennie coś robimy.
    Bardzo fajne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podpisuje się pod komentarzem wyżej :) My też mamy dni na odpoczynek i na pracę. Gdybyśmy codziennie coś robili (szczególnie w takie upały) pies na pewno by się wypalił i stracił ochotę na cokolwiek :) Czekam z niecierpliwością na filmik!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne zdjęcia :-) Zapraszam do mnie :-) ( dopiero zaczynam)


    http://spanielembyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. My w dzień odpoczywamy, a wieczorem pracujemy, w końcu wakacje! :D

    H&F
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Lubię komentarze odnoszące się do tekstu, a nie tylko i wyłącznie do zdjęć. Każdy komentarz i nowy czytelnik to dla mnie duża motywacja do dalszego pisania! :)