sobota, 3 czerwca 2017

Psi senior - jak to jest?

 „Posiadanie psa jest jak tęcza. Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.” – Carolyn Alexander
Cytat ten jest znany na pewno większości z Was i nie można się z nim nie zgodzić. Każdy etap w życiu psa ma swoje plusy i minusy.  Biorąc szczeniaka nie można zapominać, że za 10 lat będzie to psi senior z innymi potrzebami. Wiele osób niestety przypomina sobie o tym dopiero wtedy, gdy czworonóg potrzebuje nas najbardziej i postanawiają pozbyć się problemu... A o czym dzisiejszy post? W moim świadomym, "psim" życiu miałam do czynienia z psimi seniorami i jest to temat dla mnie dość ważny, a więc chciałabym poruszyć go na blogu. Jak to jest z tymi psimi seniorami, jak o niego dbać i jeszcze kilka innych ważnych kwestii. 


Razem ze szczeniakiem do domu wprowadzamy szczęście, radość z życia, energię... Uśmiechamy się na widok małego psiaka. Ile osób wtedy zastanawia się nad starością swojego nowego czworonoga? Sama w takim momencie nie myślałabym co będzie za kilka lat. W końcu trzeba cieszyć się daną chwilą i czerpać z niej jak najwięcej, bo szczeniaki tak szybko rosną. Jednak przychodzi taki czas, że zaczynamy postrzegać psa jako seniora.

Każdy pies starzeje się w innym tempie i w inny sposób. Dobrze jak właściciel zdaje sobie sprawę kiedy jego czworonóg potrzebuje zwolnienia tempa i wprowadzenia zmian w stylu życia. Jeśli pies jest w dobrej formie fizycznej i ogólnym zdrowiu na pewno jego starzenie będzie przebiegało łagodniej. Jednak nie można zapominać, że wiek niesie ze sobą pewne dolegliwości, które prędzej czy później zaczną dokuczać czworonogowi. 

Czy da się określić kiedy dokładnie pies zaczyna się starzeć? Każdy starzenie określa inaczej. Przytaczając jedną z definicji znalezionych w internecie - fizjologiczny proces pojawiający się wraz z wiekiem, polegający na stałym zmniejszaniu się aktywności biologicznej organizmu, co przejawia się w mniejszej zdolności do regeneracji i adaptacji - w skrócie pisząc ciało "zużywa się" i nie potrafi poradzić sobie w pewnych sytuacjach. Trzeba też pamiętać o kwestiach psychicznych. Proces starzenia się jest naturalny i każdy żywy organizm temu podlega. Jego przebieg, wiek rozpoczęcia, różnią się w zależności od danego gatunku. 

W internecie krąży wiele kwestii dotyczącej wieku, w którym dany pies powinien być nazywany seniorem. Przede wszystkim mówi się, że duże psy starzeją się o wiele szybciej i często już w wieku 5-6 lat zaczynają być psami starymi. Sama uważam, że takie podziały nie mają sensu. Każdy organizm jest inny i nie można wrzucać wszystkich psów danej rasy do jednego worka. Długość życia psa umownie określa się od 15 do 20 lat, ale na pewno nie jest to regułą. Wiele czynników wpływa na proces starzenia, a przede wszystkim to właściciel jest odpowiedzialny za dobre zdrowie psa i to on powinien wiedzieć kiedy czworonóg wchodzi w fazę starczą. Zachowania starego psa charakteryzują się ogólnym spowolnieniem, coraz większa trudność z przystosowaniem się do zmian, zmniejszona aktywność, więcej snu i zmniejszony poziom energii. Warto jest obserwować psa, którego wiek zbliża się do dwucyfrowej liczby i dostosować jego aktywność do potrzeb i możliwości.

Zmiany w zachowaniu wynikają przede wszystkim z tego, że zaczynają pojawiać się pewne kłopoty zdrowotne - mięśnie i stawy są słabsze, problemy z układem oddechowym, często dochodzi też osłabienie słuchu i wzorku. Pies zaczyna się oszczędzać i woli spędzić dzień na kanapie pod kocem, a spacer ograniczyć do minimum - chociaż nie jest to regułą. Wszystkie zmiany występują stopniowo i są to normalne oznaki zbliżającego się okresu starzenia.

Najczęściej psim seniorom dokuczają stawy. Możemy je wspomagać suplementami, masażami, a przede wszystkim wybierzmy odpowiedniego weterynarza, który pomoże w każdej kwestii dotyczącej naszego seniora. Do najczęstszych chorób związanych z podeszłym wiekiem należą między innymi: cukrzyca, zaćma starcza, zwyrodnienia stawów, niewydolność nerek, choroby wątroby, choroby nowotworowe, choroby serca. Wraz z okresem starości osłabia się, tak jak u ludzi, układ odpornościowy. Z tej przyczyny choroby atakują najszybciej najsłabsze narządy w naszym organizmie.

Pamiętajmy, starszego psa trzeba obserwować i regularni badać! Warto profilaktycznie badać starszego psa przynajmniej raz w roku. Wczesne wykrycie jakiejś choroby może przedłużyć życie. Często właściciele nie są świadomi zmian zachodzących w organizmie psa i kiedy zaczynają coś zauważać jest za późno.

Procesu starzenia nie jesteśmy w stanie zatrzymać, ale możemy postępować tak, aby pomóc naszemu czworonogowi w codziennym życiu, nadal cieszyć się zdrowiem i każdą chwilą spędzoną z psiakiem.

Z uwagi na stawy psiego seniora trzeba unikać skoków, upadków, wysiłku, który obciąża stawy. Można zwiększyć ilość swobodnych spacerów, w tempie psa. Świetnym pomysłem dla starszego psa jest pływanie, nie obciąża stawów, a pozwala zachować ich ruchomość. Mimo, że starsze psy mają zmniejszoną aktywność to nie można zapominać o spacerach, które nadal są dla nich atrakcyjne, czas warto dostosować do sprawności psa. Kiedy zapotrzebowanie energetyczne spada musimy pamiętać, o diecie psa. Tutaj znowu ważna jest obserwacja i znajomość swojego psa. Ilość tłuszczu musi być dostosowana do kondycji zwierzaka. Jeśli obserwujemy tendencję do otyłości warto poszukać karmy z mniejszą ilością tłuszczu, ale zdarzają się psy, które wraz z wiekiem zaczynają tracić wagę, a więc tutaj musimy zwiększyć dawkę. Starsze psy mogą mieć problem z trawienie, przyswajaniem składników odżywczych, żeby im to ułatwić możemy dzienną dawkę podzielić na dwa lub trzy posiłki, wtedy organizm na jeden raz ma do przetrawienia mniej. Oczywiście jeśli mamy w domu seniora, który ma zdiagnozowaną jakąś chorobę warto zasięgnąć się opinii weterynarza w sprawie zmiany diety.

Każdy psi senior jest inny, ma inne potrzeby i powinniśmy każdego traktować indywidualnie. Może nie mam dużego doświadczenia ze starszymi psami, ale ten temat jest mi bliski i gdy będę miała warunki to będę starała się dać dom psiakom porzuconym na starość. W moim życiu była Astra, był także pies mojej cioci Kuba, który jako psi senior był zabrany ze schroniska. Całe życie spędził na ulicy, a po wypadku trafił do schroniskowego boksu, gdzie został wypatrzony przez moją ciocię. Od początku był psem ze swoimi przyzwyczajeniami i do końca pozostało mu wiele zachowań, które pozwalały mu spokojnie żyć na ulicy. A jakim był seniorem? Powolnym, uwielbiał spać, ale spacery były jego drugim żywiołem. Do końca cieszył się na każdą propozycję wyjść na dwór.  Pod koniec jego życia doszła otyłość, problemy ze stawami, problemy z trzymaniem moczu, przeszedł też nowotwór, który pod koniec życia powrócił, miał problemy z wątrobą, nerkami, a także jego serce potrzebowało wspomagania lekami. Jednak do końca był psem swojej pani, miał swój kąt, swoją miskę i był traktowany tak jak potrzebował. A jaka była Astra? Zupełnym przeciwieństwem Kuby. Mimo swojego wieku były żywa, chętna do zabawy, spacerowanie i wodowanie było dla niej frajdą. Jednak może było zauważyć powolną zaćmę, problemy ze stawami, które po dłuższym spacerze odmawiały posłuszeństwa, przeszła także jedną operację usunięcia nowotworu. Była raczej zdrowym seniorem, bez przewlekłych chorób i nie musiała przyjmować leków, które jej pomogą w odpowiednim funkcjonowaniu. Na pewno jej organizm stracił swoją odporność i dopadła ją choroba, która mimo walki nie dała się pokonać.

Dochodzimy tutaj do kwestii śmierci psa. Każdy zdaje sobie sprawę z tego, że nasz czworonóg nie będzie żył wiecznie i w końcu przyjdzie ten moment pożegnania. Chcielibyśmy, żeby nasz psiak odszedł naturalnie, bez cierpienia i w zaciszu domu. Jednak są sytuację, że musimy podjąć decyzję o eutanazji, gdy jesteśmy w stanie stwierdzić, że zwierzę cierpi i najlepszym wyjściem będzie pomoc i zakończenie cierpienia. Jest to dość ciężki temat, bo jak można decydować o życiu danego osobnika? Często eutanazja jest jedynym wyjściem, wtedy nie możemy myśleć o swoich uczuciach. Trzeba postawić dobro zwierzęcia nad swoimi emocjami.. staraliśmy się jak mogliśmy, walczyliśmy długo. Decyzja ta jest trudna i na pewno warto walczyć i próbować pomóc. Sama musiałam zdecydować się na ten krok... nie było już wyjścia, pies stracił chęć do życia, a jej kolejny dzień był cierpieniem dla niej, ale dla mnie też. Eutanazja była ulgą dla niej, ale i dla nas - mimo, że odejście psa boli to trzeba pamiętać o tym co najlepsze dla zwierzaka.

Czy jesteśmy w stanie poradzić sobie ze śmiercią psa? Jeśli pies starzeje się i widzimy jego dolegliwości, że jego czas już się nie wydłuża - można powiedzieć, że taki stan psa trochę ułatwia pożegnanie, które mimo wszystko zawsze będzie bolesne. Nigdy do końca nie jesteśmy w stanie określić momentu odejścia i zawsze przyjdzie to całkowicie niespodziewanie. Dlatego psi senior potrzebuje naszej uwagi, naszej miłości do końca dni! Musimy zapewnić mu wszystko co najlepsze, żeby na koniec wiedzieć, że był szczęśliwy. Zostają piękne wspomnienia, zdjęcia, które dają nam pocieszenie, że zrobiliśmy coś dla jednej istoty, która oddała nam całe swoje serce i zaufała bezgranicznie.

Jednak, żeby nie kończyć tego postu na smutnym rozmyślaniu warto dodać, że psi senior jest także wspaniałym kompanem w życiu. Każdy kto w domu miał psiego seniora zrozumie jakie to jest szczęście i ile można z takiego wspólnego bycia razem wynieść. Spędziliśmy ze sobą wiele lat, a ten czas zaowocował wielką przyjaźnią. Znamy siebie, ufamy sobie i każda mała chwila jest dla nas na wagę złota. Warto czasem zapomnieć o całym świecie, o problemach i pobyć chwilę "psem", dla którego Ty jesteś całym światem i całe swoje życie poświęcił, żeby Ciebie zadowolić. Kiedy czworonożny przyjaciel zaczyna się starzeć zapewnijmy mu to co najlepsze, nie porzucajmy go, zróbmy dla niego to co on zrobił dla nas przez całe swoje, krótkie życie.

Obecnie w domu mam psiego trzylatka, ale każda chwila z nim spędzona jest na wagę złota, bo wiem, że ten czas nie trwa wiecznie i chcę dla niego teraz jak najlepiej. Korzystajmy ze wspólnego życia jak najwięcej, a gdy przyjdzie czas psiego seniora dbajmy o niego tak samo! Mam nadzieję, że ilość treści Was nie przeraziła i dotrwaliście do końca. Mam nadzieję także, że post Wam się spodobał.

 "Psy nigdy nie umierają. One śpią w Twoim sercu."  Ernest Montague

Na koniec jeszcze chciałabym wstawić kilka psich seniorów do adopcji z całej Polski, może przez to, któryś z nich znajdzie swojego człowieka na ostatnie dni! Nie mogę wstawić wszystkich psów, które bym chciała. Każdy z nich jest wyjątkowy i każdy powinien spędzić swoje ostatnie lata w domu z ukochanym człowiekiem. W każdym schronisku czeka takich seniorów kilkanaście. Każde psie spojrzenie w schroniskowym boksie jest przygnębiające, ale to właśnie psy stare nie mają już takiej dużej szansy na adopcję, warto o nich pamiętać. Na większości stron schronisk, na które weszłam jest oddzielna zakładka dotycząca psich seniorów i jak najbardziej popieram to! Dobrym rozwiązaniem też jest funkcja filtrowania, która pomaga wyszukać psy, które nas interesują.

Puszek TUTAJ, Jadziek TUTAJ, Maks TUTAJ, Rusałka TUTAJ 

 Strzelec TUTAJ, Cezar TUTAJ, Kęsik TUTAJ, Diana TUTAJ

Skubi TUTAJ, Pirat  TUTAJ, Cacek TUTAJ, Balbinka TUTAJ  

Jargos TU i TUTAJ, Nana  TU i TUTAJ, Mika TU i TUTAJ, Bosz TU i TUTAJ  

Toner TUTAJ, Bruno  TUTAJ, Wanilka TUTAJ, Kora TUTAJ 

 Kobi TUTAJ, Betsi  TUTAJ, Kira TUTAJ, Molly TUTAJ  

Piesek TUTAJ, Kuba  TUTAJ, Teo TUTAJ, Sara TUTAJ 

 Nanka TUTAJ, Sziva  TUTAJ, Cezar TUTAJ, Zenir TUTAJ


Tekst powstał przy pomocy kilku artykułów w internecie i encyklopedii Pies .

4 komentarze:

  1. Myślę, że ten etap jest trudniejszy niż wiek szczenięcy. Wiele osób nie potrafi się z tym pogodzić, że pies nie fika jak wcześniej. Myślę że najważniejsze to obserwować potrzeby psa, dostosowywać do nich aktywności psa, żywienie. Emet ma 5,5 roku i lekko siwy pyszczek, ale zdrowiem i zachowaniem jeszcze nie różni się od tego Emeta w wieku dwóch lat, chociaż wiem że i ten czas przyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Adopcja starszego psa wcale nie jest taka głupia. Bierze się statecznego, raczej już spokojniejszego psa niż energetyczny szczeniak:) Znam osoby, które głównie dlatego zawsze rozglądają się za psem starszym. Oczywiście trzeba brać pod uwagę potrzeby zależne od wieku, ale jak ktoś chce ze wszystkim sobie poradzi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trudny jest to etap. Tym bardziej kiedy ma od nas odchodzić. Kentucky ma już 6 lat a ja nawet nie wiem kiedy to zleciało! Widzę w zachowaniu sporą różnicę mimo, że podczas zabawy z piłką do rugby przypomina dalej kiedy za młodu biegał za tą piłką przy tym wypadały mu ząbki ;D A w innych sytuacjach i na co dzień jest bardzo poważnym psem. Cieszymy się razem z każdego dnia, bo mimo, że ma 6 lat to czasem mam myśli jak to będzie gdy on będzie dziadkiem i przyjdzie TEN czas na który nigdy nie będę gotowa. Strata kotki była dla mnie ogromnym bólem i jak sobie przypominam ją to od razu mam łzy w oczach choć była ze mną całe dzieciństwo to strata Kentaczka będzie jeszcze bardziej bolała... Co do adopcji seniorów uważam, że to jest jak najbardziej dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny wpis. Fajnie, że mówisz o tym, żeby cieszyć się każdą chwilą. My mieliśmy seniora - 11 lat, po chorobach, i tak wykradliśmy aż 3 lata życia ze stanu prawie agonalnego. Gdy odeszła oczywiście bolało, do tej pory boli, a to zupełnie co innego niż pies, który umiera na raka w wieku 5 lat. Na to nikt nie jest gotowy więc tym bardziej warto o tym pomyśleć. Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń

Lubię komentarze odnoszące się do tekstu, a nie tylko i wyłącznie do zdjęć. Każdy komentarz i nowy czytelnik to dla mnie duża motywacja do dalszego pisania! :)